Mój powiat, tytuł artykułu: Nie dostał na jedzenie
Z dokumentów wynika, że pieniądze wystali. Ale pan Janusz nie miał na jedzenie.
Czytelnikowi przyznano okresową zapomogę, ale długo nie otrzymywał pieniędzy.
Zasiłek docelowy, od chwili złożenia podania, można dostać już w ciągu półtora miesiąca. Albo i dłużej, o czym świadczy przypadek Janusza Z. Pan Janusz trafił do szpitala przy ulicy Mącznej w Szczecinie. Przed tym zwracał się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie o zapomogi okresowe za marzec i za kwiecień (po 218 zł). - Zapewniono mnie w MOPR, że pieniądze już mogę odebrać w kasie szpitala, bo tam je posłano - opowiadał pan Janusz. - Poszedłem i dowiedziałem się, że ich nie ma. Wróciłem do MOPR. Powiedzieli, że wysłali. Poszedłem do pani socjalnej. Powiedziała mi, że w maju sobie je odbiorę. Nic nie rozumiem. „Głos" wyjaśniał kwestię odsyłania z miejsca na miejsce. - Sprawdziliśmy raz jeszcze wszystko bardzo dokładnie w naszych dokumentach — mówiła Magdalena Paczkowska, przedstawiciel szpitala. - Pieniądze za marzec i kwiecień dla pana Janusza Z. nie zostały do nas ani dostarczone, ani też przelane na nasze konto. Sami jesteśmy zdziwieni, co się stało. Pan Janusz był bez grosza przy duszy. Nie miał za co kupić jedzenia, środków czystości i zapłacić za prąd. - Z naszych dokumentów wynika, że zarówno pieniądze za marzec, jak i kwiecień od nas wyszły - zapewniała Barbara Swica, dyrektor MOPR. Za marzecjużjest w depozycie szpitala, a za kwiecień dyspozycja wyszła od nas 4 kwietnia, powinna więc dotrzeć do szpitala. W szpitalu zapewniano nas jednak solennie, że żadnych pieniędzy tam nie otrzymano. Kwoty przesyłane są przez MOPR przy pomocy firmy zewnętrznej. Może tu jest jakiś zator. - Z MOPR wyszedł tylko jeden przekaz, który dotarł do nas w piątek, 1 kwietnia o godz. 15 - autorytatywnie zapewnia Łukasz Lech z firmy „Konsultant BIS". Pieniądze spłynęły godzinę później. W poniedziałek przygotowaliśmy przelew na konto depozytowe szpitala, jako że fizycznie ich nie dostarczamy. We wtorek przelew wyszedł i 6 kwietnia był już w szpitalu. Stanowczo zaprzeczam, jakoby z MOPR wyszły dwa przelewy. Był tylko jeden. Wczoraj, po naszych zainteresowaniu się sprawą, pieniądze za marzec i za kwiecień pan Janusz otrzymał.
Losowe artykuły ze strony:
Walka w chłodnej atmosferze
Zwolniony przed laty ze względu na wiek prezes powrócił do firmy i złożył doniesienie do prokuratury o wyprowadzenie majątku przez poprzedniczkę.
Dzierżawcy Chłodni Szczecińskiej, spółka Chłodnia Sz...
Wyzwala potencjał drzemiący w mieszkańcach
Przedstawiam Elżbietę Trzcińska, działaczkę społeczną. Jest kolejną kandydatką zgłoszona do naszego plebiscytu. Do końca głosowania na Wasze faworytki pozostało już tylko pięć dni.
Elżbieta Trzcińska...
To ona rozruszała Danowo
Jedno z sołectw gminy Goleniów, Danowo przez pewien czas nie miało sołtysa. Zmarła bowiem pełniąca tę funkcję Elżbieta Krysiak. Nowym sołtysem została Krystyna Woźniak, kobieta znana i lubiana w Dan...
Kunc zawieszony, bo źle dyrygował finansami
Warcisławowi Kuncowi zarzuca się niegospodarność i nierozliczanie się z funduszy mijnych. - Nieprawidłowości jest naprawdę dużo - zaznacza wicemarszałek Wojciech Drożdż.
Tylko minister kultury może ...
Sediny nie będzie
Marszałek zabiera pieniądze, za pomocą których miasto miało odnowić cały plac Tobrucki Marszałek województwa rozwiązał wczoraj umowę o dofinansowaniu miejskiego projektu dotyczącego odbudowy szczecińs...