Mój powiat, tytuł artykułu: Firma odbija się już od dna
Z.CH.POLICE Najnowszy raport firmy nastraja optymistycznie. Wyniki za IV kw. ubiegłego roku są dobre, a za I kw. tego jeszcze lepsze. Firma będzie restrukturyzowana, ale zarząd na razie nie zdradza szczegółów.
Nowy prezes Z.Ch.Police, Krzysztof Jałosiński jest pełen optymizmu, jeśli chodzi o przyszłość zakładu. Wczoraj na specjalnej konferencji prasowej przedstawiono szczegółowy raport działalności za 2010 rok. - Z wyniku operacyjnego wynika, że przeżyjemy mówił ostrożnie prezes i jednocześnie zaznacza: - Żeby jednak rozwijać się, trzeba ciąć koszty. Firma może sie pochwalić zyskiem netto po czterech kwartałach na poziomie 25,7 min zł, a w samym IV kwartale 46,9 min zł. - Już teraz widać, że w pierwszym kwartale tego roku zysk finansowy nie będzie gorszy, niż w ostatnim roku ubiegłego, a może być jeszcze lepszy - zapewnia prezes. - Mamy płaszczyznę, by odbić się od wyników, które były w zeszłym roku, a tym bardziej dwa lata temu. I szansę na to, by wreszcie ten smrodek ciągnący się za firmą przerwać. Prezes tłumaczy, że trwający dwa lata zastój na rynku skończył się. Zarówno na zboża, jak i na nawozy, niezbędne do ich upraw. A to właśnie stwarza sytuację, którą Z.Ch.Police zamierzają efektywnie wykorzystać. Jak również rezerwy, które nadal tkwią w zakładzie. - Wśród nich jest instalacja amoniaku, niegdyś wyłączona, bo kupowano go gdzieś na zewnątrz - podaje przykład rezerw. - 250 tys. ton jest niewykorzystane, a mamy już kontrahenta, który jest zainteresowany kupnem amoniaku. Z.Ch.Police mają dziś około 700 min zobowiązań. W tym wobec PGNiG-e około 104 min zł (spłata do końca 2012 r.), wobec ARP ok. 150 min zł (jest to pożyczka zaciągnięta na ratowanie zakładu, którą trzeba spłacić do końca 2011 r., chyba że Komisja Europejska zezwoli na jej konwersję w pomoc na restrukturyzację) i około 101 min zł kredytów obrotowych w bankach PKO BP i Pekao SA. Struktura długów firmy jest -jak to określił prezes - mocno zachwiana, gdyż ponad 600 min, to zobowiązania krótkoterminowe. Stąd nowy zarząd stara się je zamienić na zobowiązania długoterminowe, które gwarantują spółce większą stabilizację. Obecnie firma ma 10 spółek córek, których chce się pozbyć. Na razie jednak nie ma na nie chętnych. - Są dużym problemem dla spółki - przyznaje prezes. Chcielibyśmy jednak oddać je inwestorowi, który będzie nas wspierał. Jednym z działań oszczędnościowych jest dalsza redukcja zatrudnienia. Na ten temat prezes nie chce się wypowiadać. Zdradza tylko, że powinno odejść jeszcze około 300 osób. Zaznacza jednak: - Bardzo mi osobiście zależy na tym, by odeszły dobrowolnie i usatysfakcjonowane, a poza tym, by nie odchodziły w próżnię, a z perspektywą znalezienia zatrudnienia.
Losowe artykuły ze strony:
Pirat na drodze
Jechał turystycznie Pędził 165 km/h między Raduniem a Choszcznem. Nie zważał ani na przepisy ruchu drogowego ani na innych kierowców. Wyprzedzał na skrzyżowaniach, na łukach drogi oraz w miejscach z p...
Grzywna za opieszałość urzędników. Nikt nie c
Pierwszy raz w dziejach Polski Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie ukarał grzywną Radę Miasta. Kto zapłaci 1000 złotych?
Naczelny Sąd Administracyjny, do którego z zażaleniem na postanowienie...
Wstąp do PZPR, bo zginiesz!
Wstąp do PZPR, bo zginiesz! Odmówiła, na pasach potrącił ją samochód SB
Irena Piotrowicz zaczęła działać w szczecińskiej opozycji na długo przed rokiem 1980. Wówczas słowo odwaga znaczyło znacznie w...
Chciałbym, aby uczyła też moje wnuki
Dyrektor z pasją na trudnym terenie Golęcina i Gocławia. Urszula Pająk pełni funkcję dyrektora Szkoły Podstawowej nr 14 w Szczecinie. To, co podkreślają osoby z jej otoczenia, to ogromna pasja zawodow...
Dwanaście gigantów wokół Szczecina 3
Druga część artykułu
Książę na koniu
Wszystkie projekty po zmianach uderzają swoją, powiedzmy, dosłownością. Księcia na koniu otaczają j...